Energa Trefl Sopot wzmacnia skład przed rozpoczęciem
rozgrywek ligowych 2026/2027 - nowym koszykarzem naszego zespołu został Carter
Gilmore! 24-letni Amerykanin w ostatnim sezonie występował w Den Helder Suns,
dla którego w lidze belgijsko-holenderskiej BNXT średnio notował 12,8 punktu,
7,3 zbiórki, 2,4 asysty oraz 1,5 przechwytu na mecz.
Carter pochodzi z koszykarskiej rodziny - jego rodzice, Brian oraz
Stephanie, byli związani z Uniwersytetem Wisconsin. Syn poszedł w ślady mamy
oraz taty i po ukończeniu szkoły w Hartland dołączył do The Badgers.
Mierzący 201 centymetrów skrzydłowy spędził tam pięć lat, czyli całą karierę
uniwersytecką, występując w tym czasie w Big Ten – jednej z trzech
najsilniejszych konferencji w Stanach Zjednoczonych. Choć jego dokonania
punktowe nie były imponujące, to trenerzy cenili go za zespołową grę i
pomaganie drużynie w wielu aspektach niewidocznych w statystykach. W ostatnim
sezonie nasz nowy zawodnik zagrał we wszystkich 37 meczach, spędzając średnio na
parkiecie ponad 19 minut na spotkanie. Co ciekawe, w trakcie swojej
akademickiej przygody skrzydłowy występował w jednej drużynie z byłym
zawodnikiem Anwilu Włocławek Tylerem Wahlem oraz nowym graczem Legii Warszawa,
Marcusem Ilverem.
Po zakończeniu nauki Carter podpisał umowę z holenderskim Den Helder Suns. W
swoim pierwszym klubie w Europie prezentował wszechstronne umiejętności, rywalizując
w lidze BNXT oraz w play-offach ligi holenderskiej. Carter był jednym z
czołowych zbierających rozgrywek, a w trakcie spotkań dał się poznać jako
niezły obrońca, który dobrze rozumie koszykówkę i gra z dużą energią po obu
stronach parkietu. Teraz swoje atuty pokaże w żółto-czarnych barwach!
- Carter pozwoli nam grać intensywniej i zwiększy rotację na pozycji silnego
skrzydłowego. Kolejna osoba w rotacji umożliwi nam także wdrożenie nowych
ustawień, a zawodnicy będą mogli występować na innych pozycjach. Wierzę, że to
przełoży się na jeszcze większe zaangażowanie pozostałych koszykarzy – mówi
Krzysztof Roszyk.
- Zdecydowałem się dołączyć do klubu po rozmowach z trenerem Roszykiem oraz…
Treyem Andersonem. Usłyszałem wiele fajnych rzeczy o pomyśle na grę, klubie czy
mieście. Kilku moich kolegów ze studiów grało już w Polsce i także wypowiadali
się w superlatywach o Waszym kraju. Nie mogę się doczekać, aby teraz
doświadczyć tego osobiście! Moje oczekiwania na ten rok? Wygrajmy tyle meczów,
ile to tylko możliwe. Przed startem sezonu każdy zespół ma takie szanse, więc
powiem odważnie: powalczmy o powrót mistrzostwa do Sopotu! – zapowiada
Carter.
W żółto-czarnych barwach amerykański skrzydłowy będzie występował z numerem „52”,
a jego umowa obowiązuje do końca sezonu 2026/2027. Na płycie Portu Lotniczego
Gdańsk im. Lecha Wałęsy 24-latek wyląduje już w piątek, a następnie przejdzie
badania i testy wydolnościowe, po których dołączy do drużyny.