W naszym pierwszym spotkaniu w PGE Basket Lidze Energa
Trefl Sopot przegrała z Dzikami Warszawa 63:102 (20:25, 19:26, 8:26, 16:25).
Piątkową rywalizację lepiej rozpoczęli goście, którzy szybko wyszli na
prowadzenie 5:0. Żółto-czarni nie dali jednak uciec stołecznym. Nasze konto
otworzył Tobias, następnie swoją pierwszą oficjalną trójkę w Hali 100-lecia
zapisał Trey, a do remisu dwoma celnymi wolnymi doprowadził Kuba. Pod nieobecność
Michała Michalaka to właśnie nasz kapitan wziął na siebie ciężar gry w ataku i
już w pierwszej kwarcie zanotował dwucyfrowy dorobek punktowy. Rywale także nie
próżnowali, a na parkiecie oglądaliśmy zacięte zmagania, w których zespoły zmieniały
się na prowadzeniu. Dopiero w końcówce kwarty Dzikom udało się przejąć
inicjatywę i wyjść na +5.
Nie minęła minuta Q2, a nasza strata wynosiła już tylko oczko i o czas poprosił
trener Legovich. Po przerwie mogliśmy nawet wrócić na prowadzenie, ale nie
wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Skorzystali z tego przyjezdni, którzy zdobyli
sześć punktów z rzędu. Niestety, ten fragment napędził Dziki. Goście zaczęli trafiać
zza łuku i bardzo szybko zbudowali wysoką, szesnastopunktową przewagę. Pod
koniec pierwszej połowy Sopocianie odrobili kilka oczek, jednak prowadzenie
Dzików nie było nawet przez chwilę zagrożone.
Po powrocie na parkiet rywale ponownie przyspieszyli tempo i dołożyli kolejne
oczka do prowadzenia. Po trójce Girarda przeciwnicy prowadzili już +20 i stało
się jasne, że o odwrócenie losów rywalizacji będzie niezwykle trudno. Stołeczni
– w przeciwieństwie do nas – nie zatrzymywali się. Trzecia kwarta zakończyła się
wynikiem 8:26, co oznaczało aż trzydziestopunktowy zapas na korzyść Dzików.
Choć losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte, wciąż pozostawała walka o
końcowy rozmiar porażki. Inicjatywę wciąż mieli Warszawianie, którzy czwartą
kwartę wygrali 25:16 i ostatecznie triumfowali różnicą 39 punktów. W ostatnich
minutach trener Krzysztof Roszyk dał szansę gry Filipowi Łączowi oraz Davidowi
Twiggowi, dla których był to debiut na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Energa Trefl Sopot: Schenk 20 (6/6 za dwa), Zapała 8 (7 zb.), Rotegard 7
(7 zb.), Anderson 5, Marchewka 3 oraz Blomgren 8, Prochorowicz 5, Simanić 4,
Kiejzik 3, Łącz 0, Twigg 0